Wystawa Maryny Tomaszewskiej „WAW. MIASTO I ULICE KOBIET” zaprasza do jednego z takich zaułków. Wpisana w kontekst DSH instalacja odwraca niewidzialności kobiet na tablicach miejskich, prezentując feministyczne statystyki, genderowe mapy-tkaniny oraz szczegółowe biografie niewidzialnych matronek, których najwięcej można spotkać w Białołęce czy na Targówku. Wystawa wskazuje na ogromną asymetryczność w narracji historyczno-kulturowej dotyczącej reprezentacji płci w przestrzeni publicznej, ale jednocześnie niesie nadzieję. Zaułek jest końcem i początkiem, dojściem do ściany, ale otwarciem refleksji o tym, jak wyglądałaby sfeminizowana przestrzeń publiczna. Co kobiety, ich perspektywy, myślenie i doświadczenie może wnieść do planowania miejskiego?
Co druga osoba mieszkająca w Warszawie to kobieta, lub osoba niebinarna, jednak nie ma to przełożenia ani na planowanie miejskie, ani na nazewnictwo. Ile ulic nosi imiona i nazwiska kobiet? Wiele razy dziennie mijamy, wymawiamy, wpisujemy adresy, często nie wiedząc co oznaczają lub kim były zasłużone postaci. W Warszawie jest 5800 ulic i placów, z czego około dwadzieścia procent posiada nazwy upamiętniające konkretne osoby. Ponad 1300 z nich to ulice nazwane na cześć mężczyzn, a jedynie około 158 na cześć kobiet. Często to ślepe uliczki lub zaułki.
Wystawa i towarzysząca jej książka Maryny Tomaszewskiej „WAW” odwraca niewidzialność kobiet i osób niebinarnych w przestrzeni publicznej, prezentując feministyczne statystyki, genderowe mapy-tkaniny oraz biografie niewidzialnych matronek. Wystawa wskazuje na ogromną asymetrię w narracji historyczno-kulturowej dotyczącej reprezentacji płci w mieście. Co kobiety i osoby niebinarne oraz ich perspektywy i doświadczenie mogą wnieść do planowania miejskiego? Jak może wyglądać sfeminizowana i pluralistyczna przestrzeń publiczna? I jak tę marginalizację odczarować? – Joanna Warsza, kuratorka wystawy
Tę tak zwaną „lukę informacyjną” opisuje Caroline Criado Perez w swojej książce „Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn”. Autorka zauważa, że tak zbudowana narracja ma fundamentalne znaczenie dla postrzegania, struktury i mechanizmów społecznych i kulturowych, w których na co dzień funkcjonujemy. W Warszawie, Hamburgu, Kijowie. Jej książka, a także i wystawa zadają pytanie, jak myśleć i tworzyć miasta, żeby były one dla każdego.
W uchwale Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 2009 roku czytamy wytyczne dotyczące nomenklatury ulic: „wykorzystywanie nazw pochodzących od nazw własnych, pospolitych lub pamiątkowych, z zachowaniem pomiędzy nimi niezbędnej równowagi, z tym że w miarę możliwości należy unikać dominacji nazw o charakterze pamiątkowym”. Wystawa i towarzysząca jej książka są próbą odczarowania marginalizacji kobiet w przestrzeni publicznej.
Wystawa będzie prezentowana od 19 września 2025 do 22 lutego 2026 w siedzibie DSH przy ul. Karowej 20 w Warszawie. Kuratorką wystawy jest Joanna Warsza. Jesienią br. nakładem DSH ukaże się także art book „WAW” autorstwa Maryny Tomaszewskiej, który dostępny będzie w Księgarni DSH. Projekt graficzny książki stworzyła Martyna Wędzicka-Obuchowicz, która jest także autorką identyfikacji wizualnej wystawy. Premiera książki odbędzie się 18 października br. w ramach Festiwalu Bohaterek 2025. Publikacja jest współfinansowana w ramach stypendium artystycznego m.st. Warszawy.

































