Zanim Giacomo Puccini przystąpił do komponowania La Bohème, która stała się jedną z najczęściej grywanych oper świata, planował operę o życiu Buddy. Jednocześnie pociągała go przesycona erotyką Wilczyca z akcją rozgrywającą się na Sycylii. Od tego drugiego projektu odwiodła go pasierbica Wagnera, a wnuczka Liszta, którą przeraziło w tej historii nasilenie brutalności. Puccini z pomocą wytrawnych librecistów – Luigiego Illiki i Giovanniego Giacosy – przystąpił do swobodnej adaptacji Scen z życia cyganerii, głośnej książki Henry’ego Murgera, bez upiększeń ukazującej nędzną wegetację paryskiego „proletariatu artystycznego”. Książka podbiła mnie z miejsca. Poczułem się jak w rodzinie: świeżość, młodość, namiętność, wesołość, łzy wylane w milczeniu, miłość, która daje radość i każe cierpieć. Są tam ludzie, uczucia, jest serce. Ale nade wszystko jest poezja, boska Poezja – zachwycał się Puccini, który znalazł u Murgera sporo znanych sobie przeżyć. Po sukcesie Manon Lescaut (1892) mógł sobie kupić willę w Torre del Lago, ale pamiętał jeszcze głodne i chłodne lata studenckie, które spędził w Mediolanie.
Reżyser: Barbara Wysocka
Obsada: Adriana Ferfecka, Davide Giusti, Aleksandra Orłowska, Ilya Kutyukhin, Sławomir Kowalewski, Jerzy Butryn.
Data premiery: 2021-12-03
Gatunek: opera
Scenografia: Barbara Hanicka
Światło: Marc Heinz
Choreografia: Tomasz Jan Wygoda
































