Jinjer znowu nad Wisłą, tym razem z najnowszą płytą „Duél”.
Jedna z największych ukraińskich grup współczesnego metalu wystąpi 22 lutego w Progresji.
Muzyczny sukces to suma ciężkiej pracy, szczęścia i dobrych piosenek. Jinjer coś o tym wiedzą. Od debiutanckiego „Cloud Factory” zasuwają jak szaleni. Przedstawiają misterną, a do tego bogatą w przeboje krzyżówkę groove metalu, djentu, muzyki progresywnej i metalcore’a. Licznik zagranych przez nich koncertów przekroczył tysiąc, a oni ani myślą, by zwalniać.
JINJER (Ukraina) metalcore, djent, progressive metal, groove metal:
Przebijali się powoli, cierpliwie pokonując kolejne stopnie na drodze do sławy i gęsto koncertując. Obecnie Jinjer to jedna z twarzy nowoczesnego metalu. Djentowy metalcore? Grooviasty prog metal? Gatunki nie mają znaczenia – tym zespołem rządzi czysta agresja i równie wielka kreatywność.
UNPROCESSED (Niemcy) progressive metal, djent:
Z Unprocessed nie ma opcji na poszukiwanie zwyczajnych rozwiązań. Niemiecka formacja w najlepsze kombinuje, mieszając przygodowe podejście prog metalu oraz skrajnie skomplikowane rytmy djentu. A jednocześnie piszą takie przeboje, że głowa mała.
TEXTURES (Holandia) metalcore, progressive metal:
U nich możecie liczyć i na wielowątkowe konstrukcje, i na srogi strzał w zęby. Textures już od blisko 25 lat w najlepsze mieszają żarliwy metalcore z pełnym detali i smaczków metalem progresywnym.
































